Pierwotna cena wynosiła: 81,80 zł.69,90 złAktualna cena wynosi: 69,90 zł.
Ten pakiet wysyłamy od 2 czerwca
Pakiet dla wszystkich, którzy cenią pełne empatii książki psycholożki Agnieszki Misiak.
Sandra i Lucek pokazują dziecięcy świat emocji i lęków z humorem, czułością i ogromnym zrozumieniem. To historie, które pomagają dzieciom poczuć się zauważonymi, a dorosłym – lepiej je zrozumieć.
Sandra i Kruki Zmartwiuki
Sandra ma prawie siedem lat i cztery Kruki Zmartwiuki – czujne, gadatliwe, trochę złośliwe i bardzo przekonujące. Podsuwają jej pełne niepokoju myśli: „Nie poradzę sobie”, „A jeśli nikt ze mną nie usiądzie w autokarze?”, „Lepiej nie próbować”, „Czy ktoś mnie polubi?”. Przez to ich krakanie i martwiące myśli Sandra ma wrażenie, że na jej ramionach ląduje niewidzialny plecak – ciężki, jakby był pełen kamieni.
Na szczęście w życiu Sandry pojawia się Pandolog – puchaty znawca Zmartwiuków, który pokazuje dziewczynce, jak oswoić lęk i odzyskać spokój.
Na końcu książki dorośli znajdą przystępnie napisany przewodnik o wspieraniu dzieci w radzeniu sobie z lękiem. Autorka daje rodzicom „skrzynkę z narzędziami” – wyjaśnia, jak działa dziecięcy system alarmowy, skąd biorą się trudne zachowania i, co najważniejsze, jak wspierać dziecko, kiedy jego świat wypełnia się niepokojem.
„Sandra i Kruki Zmartwiuki” to kolejna po „Lucku i Dzikach Nieśpikach” książka Agnieszki Misiak z serii o emocjach. Autorka jest psycholożką dziecięcą, znaną wielu rodzicom z kursów online i materiałów wspierających ich w codziennym mierzeniu się z dziecięcymi trudnościami. Jej pierwsza książka, „Kosma, Kopacz i leśna szkoła. Trudne początki” (wyd. Druganoga, 2024), otrzymała Nagrodę im. Ferdynanda Wspaniałego oraz była finalistką Literackiej Podróży Hestii i Nagrody im. Kornela Makuszyńskiego.
Lucek i Dziki Nieśpiki
„Nie chce mi się spać!” „Zrobisz mi kanapkę?” „Chcę siku!” „Przeczytaj mi jeszcze jedną bajkę…” Im bardziej trzeba iść spać, tym Lucka nachodzi większa ochota na zabawę, jedzenie czy wygłupy – nieokiełznane Dziki Nieśpiki szaleją w najlepsze. Rodzicom łatwo się mówi: „Lucek, przestań dzikować”, „Lucek, uspokój się”, ale Nieśpiki są trzy, a Lucek tylko jeden. Co może zrobić jeden chudziutki prawie sześciolatek ze stadkiem Dzików Nieśpików? Jak się okazuje – zaskakująco dużo. Ten domowy rozgardiasz staje się punktem wyjścia do historii opowiedzianej z humorem, empatią i ogromnym zrozumieniem dla emocji dziecka.
Na końcu książki dorośli znajdą podpowiedzi, jak wspierać dziecko w wyciszaniu się, jak pomóc mu rozpoznać, że emocje zaczynają się rozkręcać, a wieczór przypomina dziką jazdę bez trzymanki. Dzieci nie lubią nudnych rozmów o emocjach i nie przepadają za analizą wszystkiego, co się w nich kłębi. Ale wspólne przyjrzenie się, czego dziś potrzebują Dziki Nieśpiki, to całkiem inna sprawa.
Ciepła i bardzo zabawna opowieść o tym, jak wspaniałą przygodą dla kilkulatka może być tropienie pomysłów na wyciszenie dzików, tfu, to znaczy rozbrykanych emocji.


